Dzisiejszy post piszę pod wpływem chwili, pomiędzy jednym a drugim podrozdziałem pracy magisterskiej. Wychodząc dziś na małe zakupy sprzątałam torebkę z chwilowo zbędnych rzeczy. Tym sposobem postawiłam na biurku flakonik moich obecnie ulubionych perfum, a teraz siedząc nad książkami odnalazłam je przypadkiem pośród chaosu. Powąchałam i pomyślałam, że powinnam się podzielić moimi odczuciami.
